poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Dlaczego?

Dlaczego Rosja, dlaczego Syberia? Pozornie niewielkie decyzje przynoszą wiele zmian. Paradoksalnie, choć podróżuję od dawna i z dotychczasowymi wyjazdami wiąże się wiele doświadczań i przemyśleń, to jednak cały ten zasób pozostawał dla mnie, we mnie, z jedynym wyjątkiem pokazania szerszemu gronu kilku zdjęć. Tym razem, decyzja o wyjeździe do Rosji, nie na miesiąc, czy dwa, motywuje, aby jednak dać sobie szansę na zarchiwizowanie tego co przede mną. To też możliwość zaproszenia do wspólnej podróży tych wszystkich, którym idea realizowania pasji jest bliska. Początkiem bloga niech będzie wyjazd do Tomska. Czemu? Bo każdy w życiu ma swoją drogę, swoje przeznaczenie – moje zawiodło mnie właśnie na Wschód. Czasem, aby spojrzeć z dystansu na siebie i to co dookoła, trzeba się odsunąć, nawet bardzo.
W tym blogu, pamiętniku, w tych zapiskach, czasem  pojawią się wątki z przeszłości, które do tej pory doczekały się jedynie słów spisanych naprędce w podręcznym notatniku. Jadę na Zachodnią Syberię, by szukać śladów polskich obywateli, którzy w wyniku polityki sowieckiej zostali deportowani z terenów II RP do Związku Radzieckiego w latach 1940-1941. Od kilku lat interesuje mnie to zagadnienie, zarówno pod kątem dokumentów archiwalnych, jak i opowieści świadków i uczestników tamtych wydarzeń. Dlaczego zajmuję się tym tematem? To pytanie pojawia się zawsze. Nie, nie mam żadnych korzeni na Wschodzie, historia mojej rodziny nie rozgrywała się na Syberii. Badanie losów zesłańców jest dla mnie czymś niezwykłym, bo z jednej strony otwiera fascynujący świat międzywojnia, z drugiej pokazuje dramat, ale też niebywałą siłę tych, którym przyszło żyć w tragicznych warunkach. I myślę, że to właśnie ta siła człowieka przyciąga. Myślę też, że to jest taki mój osobisty przejaw patriotyzmu. Może brzmi to górnolotnie, ale trzymam się mocno zasady, że Polska to moje miejsce, że jeśli chcę, by żyło mi się tu dobrze, to muszę się o to postarać. Mocno też wierzę w to, że to Pamięć kształtuje naszą tożsamość. „Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium.” – mówił Józef Piłsudski. Więc dokładam mój mały kamyczek do tej narodowej pamięci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz