wtorek, 22 lipca 2014

Tam już widać krzywiznę Ziemi

Aga, ja to wszystko przemyślałem i Ty nie możesz tam jechać.” – powiedział Michał dzień po otrzymaniu informacji o moim wyjeździe. Nie, to nie jest początek książki, choć mógłby być…byłaby to jednak rzewna książka, a takiej sama bym nie przeczytała.  „Tam nic ma„, „tam jest koniec świata„, ” tam już widać krzywiznę ziemi” – wyrazili swoje zdanie moi współpracownicy, po informacji, że wyruszam spełnić swoje marzenie i chcę spędzić zimę na Syberii, by chodzić po wioskach i rozmawiać ze starszymi ludźmi, by grzebać się w starych dokumentach w archiwach.
Ałtajski Kraj to nie jest koniec świata. To jedna z niesamowitych krain w samym sercu Syberii.